
Hindustani
Bindi- znak na czole noszony przez kobiety na terenach znajdujących się pod wpływem hinduizmu. Czasami zwany "świętą kropką". Pochodzi od sanskryckiego słowa "bindu" i oznacza mistyczne trzecie oko. Bindi jest formą tilak - religijnych hinduskich znaków noszonych na czole. Gdy kobieta nie ma bindi najczęściej ma założoną tikkę.
Bindi jest często dekoracją noszoną przez kobiety z Azji Południowej i Azji Południowo-Wschodniej. Tradycyjnie jest to kropka w kolorze czerwonym noszona w centrum czoła, ale może również składać się z innych znaków lub nawet biżuterii. Współcześnie spotyka się również bindi w postaci papierowych naklejek w różnych kolorach i kształtach.
Noszona jest przez kobiety zamężne jak i niezamężne. Tradycyjnie były noszone przez mężatki, jednak w dzisiejszych czasach to się zmienia. Dlatego dla odróżnienia hindusi uważają że czerwone bindi powinny nosić mężatki, a czarne bindi tylko panny.
U mężatek: bindi symbolizuje ochronę kobiety przez jej męża lub ojca i przyjmuje postać czerwonej kropki z mineralnego pigmentu.
U panien: Noszenie czarnego bindi jest uważane za odegnanie złego ducha.
Obszar między brwiami gdzie bindi jest umieszczone jest miejscem szóstej czakry tzw. ajna (adjna) - miejscem "ukrytej mądrości" Zgodnie z naśladowcami Tantrism ta chakra jest punkt wyjścia dla energii kundalini. Wpływa na siłę koncentracji. Ochrania przed demonami i pechem.
Formy bindi
Naklejki bindi

Malowane bindi


Ślubne bindi
_____________________________________________________________________________
pl.wikipedia.org
en.wikipedia.org by: Svasti




Offline
ewelina89Całkowicie uzależniony od forum
Bardzo ciekawy opis tego bindi . I fajnie się nazywa
Bradzo mi się podobają te takie przyozdabiane są takie bogate
.

Offline
Niesamowite! Bardzo podoba mi się znaczenie bindi i to jaką funkcję ochronną spełnia! Hindusi mają wspaniałe interpretacje poszczególnych symboli i miejsc na ciele! Bardzo ciekawe!
Jutrzenka
Offline
Ładnie wyglądają takie nalepki-bindi, ale kropa na połowę czoła to już trochę przesada Jak już mówiłam jestem pod wrażeniem ich przywiązania do symboliki
Offline
Hindustani
Audrey napisał:
Ładnie wyglądają takie nalepki-bindi, ale kropa na połowę czoła to już trochę przesada
Masz rację, że mniejsze kropki bindi wyglądają ładniej, niż taka na połowę czoła
Ale nie wiem od czego wielkość zależy. Może od wieku, albo od statusu społecznego?




Offline
irkaaa:)Hindustani
ja znalazłam tylko tyle o bindii może sie przyda:
Czy "kropka" jest hinduską ozdobą? "Kropka" umieszczona jest na czołach kobiet, nieco powyżej brwi i nazywana jest "kumkum" lub "bindiya" lub "puttu" zależnie od języka którym sie posługujemy. W przeszłości kolor czerwony nosiły kobiety, zamężne ale nie wdowy. Symbolu tego nie nosiły kobiety chrześcijańskie czy muzułmańskie. Jednakże w z czasem zaczęło to być modą nawet dla kobiet chrześcijańskich, które uważały "kumkum" jako element ozdobny. Tak więc powoli zaczął się zacierać symbol, który w przeszłości zarezerwowany był jedynie dla kobiet hinduskich. Dzisiaj kolor zależy od koloru ubrania danej kobiety i nie ma on już tego znaczenia, które posiadał w przeszłości. "Kumkum zaczęło być elementem ozdobnym również dla młodych dziewcząt jak również i dla wdów.
ŻRÓDŁO:
Bindi
"I am the yearning that resides in a woman´s heart... that´s who I am"
Shah Rukh Khan
Offline
Gość
Svasti napisał:
Audrey napisał:
Ładnie wyglądają takie nalepki-bindi, ale kropa na połowę czoła to już trochę przesada
Masz rację, że mniejsze kropki bindi wyglądają ładniej, niż taka na połowę czoła
ja też się z tym zgadzam
Svasti napisał:
Audrey napisał:
Ładnie wyglądają takie nalepki-bindi, ale kropa na połowę czoła to już trochę przesada
Masz rację, że mniejsze kropki bindi wyglądają ładniej, niż taka na połowę czoła
Ale nie wiem od czego wielkość zależy. Może od wieku, albo od statusu społecznego?
A może od wielkości palca oczywiście żartuję
Ale rzeczywiście kropka bindi na połowę czoła to wielka przesada.Małe wyglądają o wiele ładniej

Offline
Ja mam dla Was małą ciekawostkę dotyczącą bindi, a właściwie tzw. trzeciego oka. Wzmianka o trzecim oku pojawi się tutaj w związku z wymienianymi atrybutami Śiwy. Otóż:
"Pochodzenie trzeciego oka, które Śiwa ma na czole, wyjaśnia prastara legenda: gdy pewnego razu Parwati - małżonka Śiwy - podczas igraszek miłosnych zakryła mu oczy dłońmi, Śiwa zrobił sobie na czole trzecie, mistyczne oko, które wszystko poznaje. Trzecie oko jest częstym atrybutem, nie tylko w hinduskiej mitologii. Uważa się je za instrument "innego widzenia" - widzenia duchowego. "Normalne" oczy potrafią postrzegać tylko wrażenia optyczne, które - zgodnie z indyjskim myśleniem - mają iluzyjny charakter.
Tylko mimochodem napomknijmy, że również w kręgu innych kultur "duchowe oko" zawsze odgrywa doniosłą rolę, dość przypomnieć przedstawienie Ducha Świętego jako oka umieszczonego w trójkącie! W ludzkich umysłach ciągle też snuje się historia o podobnym do oka organie zmysłowym, który miał jakoby zaniknąć a toku ludzkiej ewolucji. Niektórzy twierdzili nawet, że szczątkową "pozostałością" po tym organie jest szyszynka".
Źródło:
H. Ellinger, Hinduizm, Kraków 1997, s. 30-31.
Jutrzenka
Offline
Gość
gdy pewnego razu Parwati - małżonka Śiwy - podczas igraszek miłosnych zakryła mu oczy dłońmi, Śiwa zrobił sobie na czole trzecie, mistyczne oko, które wszystko poznaje
cwane
Czytałam gdzieś że wdowy nie noszą bindi. Czy to prawda?
A czy wielkość bindi zależy od statusu społecznego? Bo gdy oglądałam "Devdasa" to na początku Paro miała małe bindi a gdy wyszła za mąż za tego starego to miała większe i to mnie zastanawia

Offline
Bollyamator
Hejka
mam na czole znamie, piepszyk w tym miejscu gdzie sie maluje bindi, urodziłam sie z nim
kiedyś spotkałam kobiete, która mieszkała pare lat w Indiach, kopara jej opadła na mój widok i powiedziała, że jak bym sie urodziła w Indiach to bym była coś na zasadzie świętej, kapłanki... już nie pamiętam jak to nazwała, osoby która błogosławi.
Szukałam w necie opisów takich przypadków ale nic nie znalazłam, może ktoś wie czy to prawda
Offline
Sanjana27Zaczyna się rozkręcać
Ja mam takie pytanko, dlaczego kiedy kobieta owdowieje, ściera się jej z czoła bindi (i łamie bransoletki)?
Offline
irkaaa:) napisał:
Jednakże w z czasem zaczęło to być modą nawet dla kobiet chrześcijańskich, które uważały "kumkum" jako element ozdobny.
Właśnie niedawno zauważyłam że Jola Rutowicz też ma taką ''kropke'' zdjęcia:

Ciekawe po co jej to..
Co do bindi, zawsze byłam tym zafascynowana Bardzo ciekawy zwyczaj
Offline
Zakręcony
A co do tego że czerwone bindi powinny nosić tylko mężatki to nie prawda, powinny je nosic kobiety które sa pod opieką mężczyzny . ;]
Córka która jest pod opieką Ojca, i już ma wyznaczona przyszłość tez może je nosić. ; ]
U Anahi tez mozna zauważyć Bindi . ;]
tak samo jak u Nicol . 
.jpg)
Ostatnio edytowany przez shahruczekania (2009-08-02 22:50:33)

Offline
Gość
Jestem tu nowa i tylko przelotnie. Chciałam sprawdzić, co oznacza taka kropka na czole, bo... mam taką od urodzenia. Ciekawe, czy taki duży "pieg" (naturalne bindi) też ma takie znaczenie, jak to narysowane...
AishwaryowaBollyamator
gemelo napisał:
Hejka
mam na czole znamie, piepszyk w tym miejscu gdzie sie maluje bindi, urodziłam sie z nim
kiedyś spotkałam kobiete, która mieszkała pare lat w Indiach, kopara jej opadła na mój widok i powiedziała, że jak bym sie urodziła w Indiach to bym była coś na zasadzie świętej, kapłanki... już nie pamiętam jak to nazwała, osoby która błogosławi.
Szukałam w necie opisów takich przypadków ale nic nie znalazłam, może ktoś wie czy to prawda
Hinduskiego kapłana nazywają braminem

Offline
irkaaa:)Hindustani
Bindi pochodzi z sanskryckiego słowa bindu , które znaczy kropla. Funkcjonują dwa znaczenia bindi w Indiach.
Pierwsze nawiązuje do hinduskiej religii, a drugie jest symbolem społecznym.
Przede wszystkim religijne znaczenie bindi to oznaczenie mistycznego trzeciego oka osoby.
Dlatego, tradycyjną czerwoną kropkę (często zrobioną przy pomocy proszku tikka albo vermillion) możemy zauważyć zarówno na czole kobiety i mężczyzny.
Czerwień reprezentuje Siakti (siłę). Czerwony kolor, ma też symbolizować starożytną praktykę składania ofiar z krwi, by przebłagać Bogów - przede wszystkim boginię Siakti.
Drugie historyczne i kulturowe znaczenie bindi - jest ona czymś podobnym do zachodnich symbolów małżeństwa jak obrączka.
Bindi była noszona przez poślubione kobiety w północnych Indiach w formie małej czerwonej kropki. Czerwień została wybrana, ponieważ sądzono, iż ten kolor miał wprowadzić dobry los do domu panny młodej. Czerwony znak zapewniał pannie młodej ochronę honoru rodziny i dobrobyt. Kiedy indyjska kobieta ma nieszczęście owdowieć musi ona zaniechać noszenia tego znaku.
Konserwatywne kobiety nadal używają znanego od wieków kumkum czy sindoor dla robienia bindi. W dawnych czasach aby uzyskać okrąg używano okrągłego dysku albo monety. Obecnie kumkum w dużej mierze zastąpiły bindi-naklejki. Zrobione z filcu z klejem z jednej strony jest pomysłowym i łatwym w użyciu substytutem. Nalepki-bindi są we wszystkich kolorach i typach, pokryte złotem, przyozdobione kamykami i w różnych rozmiarach. Niektóre są naprawdę egzotyczne, wykonane z metalu, w złotym lub srebrnym kolorze, pokryte świecącymi kamieniami.


Obecnie bindi jest raczej modnym dodatkiem. Jest zdobieniem, które rozjaśnia twarz i punktem skupiającym uwagę. Bindi, na czole ukochanej ma za zadanie hipnotyzować. Bindi nadal przyciąga uwagę, ponieważ to jest pierwszą rzecz rzucająca się w oczy.Ta mała kropka zasłużyła sobie na ważne miejsce w Hinduskich zwyczajach. Bindi niesie ze sobą bogactwo znaczeń i jest łączem z bardzo starożytną tradycją i przeszłością.




"I am the yearning that resides in a woman´s heart... that´s who I am"
Shah Rukh Khan
Offline
Kareenka12Bywalec
Bardzo mi się podoba bindi i przyznam się że sama czasem sobie noszę
ale tylko po domu
ja wg czasem mam dziwne pomysły więc to normalne
tak jak chodzenie w sari
szkoda tylko że w Polsce są dziwni ludzie
nie rozumiem tego że jakby ktoś wyszedł z domu z bindi na czole to już by było gadanie i wg...

Offline
Oj znam to dobrze Kareenka Ja również lubię nosić sari ale tylko w domu raz założyłam na bal karnawałowy do szkoły i niektórym się spodobało a niektórzy gadali i gadają nadal. A jeśli chodzi o bindi to uwielbiam wszystko co z Indiami związane
Offline