Ogłoszenie

Image and video hosting by TinyPic

Sonda

Ocena filmu:

6

60% - 3
5

0% - 0
4

40% - 2
3

0% - 0
2

0% - 0
1

0% - 0
Total: 5

#1 2008-01-06 21:38:33

Pesadilla

Wkręca się

Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-08-02
Posty: 121

Mughal-e-Azam (1960)

Mughal-e-Azam http://www.siliconeer.com/past_issues/2006/july2006_files/Guft-Mughal-E-Azam.jpg


Rok premiery: 1960
Reżyseria: K. Asif
Muzyka: Naushad


Obsada:

Prithviraj Kapoor - Cesarz Akbar
Madhubala - Anarkali
Dilip Kumar - Książę Salim
Durga Khote - Cesarzowa Jodha Bai
Nigar Sultana - Bahaar
Ajit - Durjan Singh
M. Kumar - Rzeźbiarz Sangtaraash
Murad - Radża Mann Singh
Jilloo Maa - Matka Anarkali
Sheela Delaya - Suraiya (siostra Anarkali)
Jalal Agha - Młody Salim


„Mughal-e-Azam” znaczy "Wielki Mogoł". Mogołowie byli muzułmańską dynastią panującą w Północnych i części Południowych Indii (od XVI do XIX wieku). Tytułowym bohaterem filmu jest cesarz Akbar (1556–1605), najwybitniejszy władca z tej dynastii. Słynął ze sprawiedliwości, tolerancji religijnej i wspierania artystów.

Akbar:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Akbar1.jpg
Salim:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Jahangir.gif


Treść:

Cesarzowi Akbarowi do pełni szczęścia brakuje tylko potomka. Po wielu latach oczekiwania przychodzi wreszcie na świat książę Salim (późniejszy cesarz Dżahangir). Młody następca tronu, rozpieszczany przez matkę spędza czas wyłącznie na zabawach i nie szanuje władzy. Oburzony Akbar uznaje, że najlepszym lekarstwem będzie wysłanie młodzieńca na wojnę. Po latach książę powraca na dwór jako słynny wojownik. Zakochuje się w tancerce Anarkali i pragnie ją poślubić. Cesarz uważa za niedopuszczalne, by kobieta niskiego stanu została żoną przyszłego władcy Indii. Postanawia uwięzić Anarkali, a wtedy Salim organizuje bunt przeciw ojcu.

Film zainspirowany jest prawdziwym zdarzeniem, ale... Tu pojawią się szczegóły zakończenia

Spoiler:


Cesarz Akbar rozkazuje zamurować Anarkali żywcem. Rozkaz zostaje wykonany. Tyle historia. Twórcy filmu uznali jednak, że takie zakończenie byłoby zbyt drastyczne. Dlatego w ostatniej chwili władca zmienia zdanie. Mówi, że nie jest wrogiem miłości, lecz niewolnikiem zasad i dlatego nie mógł dopuścić do małżeństwa swego syna z tancerką. Okazuje się, że w celi Anarkali znajduje się tajemne przejście, dzięki któremu dziewczyna odzyskuje wolność, ale musi odejść na zawsze.

Ciekawostki:

- Film kręcono 9 lat.
- Jest to najdroższa produkcja w historii indyjskiego kina.
- W scenach batalistycznych pojawiło się 8000 statystów (w tym wielu autentycznych indyjskich żołnierzy), 2000 wielbłądów i 4000 koni.
- Jedną z najsłynniejszych scen filmu jest piosenka Anarkali, w której publicznie wyznaje ona miłość do księcia Salima. Nakręcono ją w Pałacu Luster (Sheesh Mahal), który w tamtych czasach jeszcze nie istniał. Jest to jedna z 3 scen nakręconych w kolorze, większa część filmu była czarno-biała.
     Pyar Kiya To Darna Kya (Zakochałam się, dlaczego mam się bać?)
     http://www.youtube.com/watch?v=plsRqFDk-2A
- Odtwórców głównych ról, Madhubalę i Dilipa Kumara podobno łączył romans.
- Film był największym sukcesem komercyjnym w historii indyjskiego kina do 1975 roku, gdy rekord został pobity przez "Sholay". Obecnie znajduje się na drugim miejscu.
- Losy Anarkali i księcia Salima są jedną z najpopularniejszych indyjskich historii miłosnych i tematem wielu indyjskich i pakistańskich filmów, np. Loves of a Mughal Prince (1928) i Anarkali (1953).
- W 2004 roku film został pokolorowany i ponownie wyświetlony w kinach (jedyny taki przypadek na świecie), gdzie znowu odniósł sukces.

_________________________________________
Informacje i zdjęcia z imdb i Wikipedii

Ostatnio edytowany przez Pesadilla (2008-01-06 21:56:12)

Offline

 

#2 2008-01-28 20:39:52

GAURI

Zaczyna się rozkręcać

Skąd: Białystok
Zarejestrowany: 2007-05-31
Posty: 950
WWW

Re: Mughal-e-Azam (1960)

Czytałam na pewnej stronie (nie pamiętam jakiej), że Mughal-e-Azam to klasyka strarych filmów bollywoodu, od razu wchodzę na youtube i patrzę fragment. Piosenka Pyar Kiya To Darna Kya, jest przepiękna, powtarza się w wielu filmach. Na bollywood.pl znalazłam coś takiego:
10 lat zajęło ukończenie filmu.
Przed każdym ujęciem Prithviraj Kapoor przeglądał się w dużym lustrze. Zapytany przez reżysera o powód powiedział, że wczuwa się w rolę.
Jest to pierwszy film pełnometrażowy w historii indyjskiego kina, który został "pokolorowany" i ponownie trafił do dystrybucji, jednak jedynie na dvd.
K. Asif początkowo zaangażował Sapru, Chandramohana i Nargis do ról Akbara, Saleema i Anarkali.
Jest to jeden z dwóch filmów jakie ukończył K. Asif. Kiedy zmarł w 1971 roku pozostawił dwa nieskończone projekty: Sasta Khoon Mahenga Paani i Love and God. Ten drugi ukończył w 1986 K.C. Bokadia.
Jest to najdroższy film w historii indyjskiego kina (wliczając w to Devdas Sanjaya Leely Bhansalego). Krawców sprowadzono z Delhi aby uszyli kostiumy, specjaliści z Surat-Khambayat zajęli się haftami, rzemieślnicy z Kohalputu zaprojektowali korony, metalurdzy z Radźastanu przygotowali broń. W filmie wykorzystano 2000 wielbłądów i 4000 koni. 8000 statystów odgrywało armię. Film kosztował 15 000 000 rupii (w dzisiejszym przeliczeniu - 382 900 000 rupii).
Chór w piosence "Ae MohabbadZindabad", którą zaśpiewał Mohammed Rafi, składał się ze 100 osób.
Piosenka "Pyar Kiya To Darna Kiya" kosztowała 10 mln rupii (wówczas filmy kręcono za mniej niż 1 mln rupii). Tekst był przerabiany 105 razy nim dyrektor muzyczny, Naushad, ją zaakceptował. Sekwencje nakręcono w odrestaurowanym Pałacu Luster (Sheesh Mahal). Aby oddać wrażenie przestronności wnętrza Naushat i Lata Mangeshkar nagrali piosenkę w łazience.
Statua boga Krishny wykorzystana w filmie zrobiona jest ze szczerego złota.
Łańcuchy jakie nosiła Madhubala w filmie były tak ciężkie, że aktorka miała siniaki.
Film kręcono początkowo w trzech wersjach językowych: hindi, tamilskiej i angielskiej. Wersja tamilska wyszła bardzo słabo. Również wersja angielska zawiodła - w 2004 roku ogłoszono, że pomimo poszukiwań, nie odnaleziono żadnej angielskiej kopii filmu.
W 1961 Mughal-E-Azam wygrał 3 nagrody Filmfare Awards: w kategoriach Najlepsze Zdjęcia, Najlepsze Dialogi i Najlepszy Film.
Jeszcze przed premierą filmu w 1960 roku w kinie Maratha Mandir w Mumbaju bilety były wykupione na siedem tygodni w przód.

http://bollywood.pl/film.php?Id=197

Offline

 

#3 2008-01-29 20:13:08

Pesadilla

Wkręca się

Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-08-02
Posty: 121

Re: Mughal-e-Azam (1960)

GAURI napisał:

Jest to pierwszy film pełnometrażowy w historii indyjskiego kina, który został "pokolorowany" i ponownie trafił do dystrybucji, jednak jedynie na dvd.
http://bollywood.pl/film.php?Id=197

To akurat jest pomyłka, film na pewno ponownie pojawił się w kinach

Ostatnio edytowany przez Pesadilla (2008-01-29 20:13:32)

Offline

 

#4 2008-12-20 19:28:28

Mirya

Dobry dyskutant

Skąd: opolskie
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 2759
WWW

Re: Mughal-e-Azam (1960)

Po Mughal-E-Azam spodziewałam się wiele i tyle również otrzymałam. Film jest klasykiem kina Bollywood z 1960 roku, a powstawał lat dziesięć. Do roku 2002 był najdroższą indyjską produkcją. Cóż, po obejrzeniu filmu stwierdzam, iż to nie dziwota. Jak na lata 60-siąte jest cudownie. Stroje, scenografia – wszystko to musiało sporo kosztować. Ja oglądałam wersję pokolorowaną, gdyż pierwowzór jest oczywiście czarno-biały. Zapewne odebrałam trochę inaczej film, a to dlatego, iż obejrzałam już Jodhaa Akbar. Dlatego tutaj Cesarz kojarzył mi się nieodzownie z Hrithikiem, a królowa z Aishwarya. Nie przeszkadzało mi to jednak, ale to chyba dlatego, że mój wzrok nie mógł nacieszyć się pięknymi kreacjami Dulipa i Madhubali. Gdzieś przeczytałam, że aktorów tego pokroju już nie możemy oglądać w kinematografii indyjskiej. Cóż, to prawda. W ich grze nie było ani trochę sztuczności, wszystko odegrane cudownie, chwilami czułam się jak na spektaklu teatralnym, nie wiem nawet dlaczego. Żałuję jedynie, że rola Baahar nie została jeszcze użyta pod koniec filmu, żeby ją trochę „wyczyścić”. A jak jesteśmy już przy wspominaniu końcówki, to zaskoczyła mnie wielce. Rozwiązań mogło być wiele, a jednak było takie, jakie było To wspomnę jeszcze o muzyce, która jest śliczna. Szczególnie spodobały mi się piosenki z udziałem tańca Madhubali oraz Ae Mohabbat Zindabad. Polecam!

Oceniam na 6 !


http://24.media.tumblr.com/tumblr_m8a54mEc0e1qleyj1o1_r1_250.gif http://24.media.tumblr.com/tumblr_m8a54mEc0e1qleyj1o2_r1_250.gif http://25.media.tumblr.com/tumblr_m8a54mEc0e1qleyj1o8_250.gif

Offline

 

#5 2009-01-30 21:15:06

Parwatii86

Robi postęp

Skąd: Częstochowa
Zarejestrowany: 2008-03-26
Posty: 260

Re: Mughal-e-Azam (1960)

ja oceniłam na 4....myslałam ze zrobi na mnie wieksze wrażenie.....poczatek bardzo mi sie dłużył i sie troche nudziłam....ale za to końcówka była super.........jednak wole współczesne kino indyjskie.......

Offline

 

#6 2009-04-01 23:56:06

Qausain

Dobry dyskutant

Skąd: Oxford, Anglia
Zarejestrowany: 2007-07-23
Posty: 3464
WWW

Re: Mughal-e-Azam (1960)

Musiałam wystawić 6! Film jest fenomenalny, ale że stary, to nie można go mierzyć współczesną skalą!
Trochę śmiesznie i dziwnie jest popatrzeć, jak kiedyś wyglądało Bolly: niektóre scenografie były widocznie sztuczne, a niektóre z zachować aktorów - przesadzone i nienaturalne.
A jednak film ma w sobie czar, który przykuwa od samego początku i każe zostać aż do końca! Nawet się nie zorientowałam, kiedy minęły mi te trzy godziny! Piosenki znałam już wcześniej i kocham je całym sercem, więc przy oglądaniu nie mogłam się powstrzymać przed śpiewaniem z całego serca "Mohe panghat pe nandlal chhed" czy "Teri mehfil mein kismat aazmakar".
A do tego przepiękna Madhubala i pociągający, prawdziwie męski Dilip Kumar! Mnie więcej do szczęścia nie trzeba!

Brawa na stojąco za to, że w Bollywood już wtedy wiedzieli, jak kręcić filmy z rozmachem i fantazją!

Offline

 

#7 2009-12-31 18:00:30

Supriya

Dobry dyskutant

Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2007-10-29
Posty: 2282

Re: Mughal-e-Azam (1960)

Bez wątpienia 6
Film jest genialny...a teraz jak jeszcze doczytałam, że oparty jest na prawdziwych wydarzeniach, to w ogóle szok! Nie spodziewałam się, że książę może naprawdę zakochać się w zwykłej tancerce
Madhubala jest naprawdę śliczna, ale jakoś ta jej uroda objawiła mi się dopiero, kiedy skuli ją w łańcuchy. () Wcześniej byłam wręcz zdziwiona, że Salim nie poleciał na Bahaar, bo jest naprawdę przepiękna!
Nie wiem, czemu czepiacie się scenografii, bo była świetna. Porównajcie to z innymi starymi filmami, na których najbardziej widocznym elementem na ekranie jest linią łącząca dwie płachty udające niebo z chmurami Sala lustrzana jest wspaniała, a wykorzystanie tych luster w piosence Pyaar Kiya To Darna Kya przy śpiewie chóru to było genialne posunięcie
No właśnie - Pyaar Kiya... naprawdę jest warta tych 10 milionów Chociaż równie piękne jest Mohe Pangat Pe, oczywiście dzięki Madhubali
Moją ulubioną piosenką jest jednak Tere Mhefil Mein Kismat Aazmakar, może ze względu na  Bahaar, która jest moją ulubioną postacią w filmie (zaraz za Salimem rzecz jasna).
To teraz przejdę do najważniejszego
Dilip Kumar!... Jaki on jest cudowny! Zakochałam się w nim po obejrzeniu Aan, ale tutaj... Nawet jego okropne wąsy i obrzydliwa fryzura nie zmieniły faktu, że to najprzystojniejszy facet na ziemi i żaden Szaruk ani John, ani Brad Pitt nie mogą się z nim równać! I kiedy w swojej ostatniej scenie mówił do Anarkali "Podejdź bliżej i powiedz, czy możesz mnie porzucić?" miałam ochotę krzyczeć razem z Madhubalą "Nie! Nigdy!" !!!
Już po Aan byłam zdecydowana obejrzeć wszystkie jego filmy, jakie dorwę, ale teraz to aż się rwę do tego!
Chociaż wolałabym, żeby wyglądał tak jak w Aan, a nie w Mughal-E-Azam

I takie moje spostrzeżenie na koniec - nie sądzicie że Madhuri jest bardzo podobna do Madhubali? Mam na myśli nie tylko taniec czy nawet urodę, ale przede wszystkim głos! Kiedy usłyszałam pierwszy raz Anarkali, miałam ochotę sprawdzić gdzieś na wikipedii czy przypadkiem nie odnowili tego filmu z dubbingiem Madhuri Albo czy nie są blisko spokrewnione...

Offline

 

#8 2013-09-21 00:51:34

olga89

Hindustani

Skąd: Brighton
Zarejestrowany: 2008-08-11
Posty: 6730

Re: Mughal-e-Azam (1960)

A kasie trochę wynudzilam Rozumiem dlaczego film odniosl sukces. Jak na tamte lata to rzeczywiście wszystko wyglada w filmie imponująco. Niestety jednak film niemiłosiernie się dluzy i jest o wiele za długi. Daje 4.


http://i.imgur.com/3uQkYFu.gif http://i.imgur.com/qO1XQJf.gif http://i.imgur.com/Peify3l.gif http://i.imgur.com/rIk6ZPr.gifAidan Turner

Offline

 
Copyright © www.bollywood.pun.pl

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB 1.2.23
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
bollywood.pun.pl