Ogłoszenie

Image and video hosting by TinyPic

#1 2008-09-08 22:11:20

 milkaja

Hindustani

Skąd: ok. Łodzi
Zarejestrowany: 2007-08-29
Posty: 4643

Baazi (1995)

Baazi (1995)
(Hindi: बाज़ी, Urdu: بازی) http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/1/1e/Baazi95.jpg


To film z 1995r. wyreżyserowany przez Ashutosh Gowarikar. Producentem filmu jest Salim Akhtar a kompozytorem Anu Malik.


Premiera filmu - 5 kwiecień 1995r.
Czas trwania - 180 minut


Reżyseria: Ashutosh Gowariker


Obsada

* Aamir Khan - Inspektor Policji Amar Damjee
* Mamta Kulkarni - Sanjana Roy, dziennikarka
* Paresh Rawal - Zastępca premiera Chaturvedi alias Chaubey
* Avtar Gill - Deshpandey, Sub Inspector
* Kulbhushan Kharbanda - Komisarz Mazumdar
* Raza Murad - Premier Vishwasrao Chowdhury
* Satish Shah - Editor Roy


Fabuła

Amar (Aamir Khan) jest wiernym swojemu krajowi policjantem, który wierzy w to, że swoją pracą strzeże porządku w Indiach. Jest zresztą gotowy oddać swoje życie, jeżeli tego będzie wymagał interes kraju. Amar ratuje życie premiera Indii Vishwasrao, czym naraża się grupie terrorystów i dowodzącemu nim skorumpowanemu politykowi, marzącemu o najwyższej władzy - Chaturvedi.
Amar jednocześnie za zadanie dostaje rozpracować powyższą grupę przestępczą.
Tymczasem na drodze policjanta staje młoda dziennikarka Sanjana (Mamta Kulkarni), która sie w nim zakochuje. Czy miłość nie przeszkodzi Amarowi w osiągnięciu celu? Czy przestępcy zrealizują swój plan?


Piosenki

Jaane Mujhe Yeh Kya - jak Aamir z telewizora wychodzi
Na Jaane Kya - kostki lodu
Dheere Dheerr Aap aj, jaki biedny połamany
Maine Kaha - i jeszcze na dodatek molestowany, czy młode czy stare wszystkie heja na Aamira, znaczy Amara
Dole Dole Dil Dole - i w końcu perełka, czyli Aamir w sukience jako Julie Breganza:)

_______________________________________________________
źródło: wikipedia oraz mój opis filmu


Moje wrażenia

A miało być tak pięknie...bajkowy świat, piękne stroje, piosenki ze wspaniałą choreografią i strojami ociekającymi kolorami, złotem...Po prostu to miała być bajka...O czym ona plecie, pewnie się zastanawiacie A no dobra już tłumaczę Po prostu jak zaczynałam oglądać filmy Bollywood to jedyne z czym się ono miało kojarzyć to wszystko o czym wspomniałam powyżej. A tu im głębiej w las...to Zonk Coraz mniej takich filmów jakoś ostatnio oglądam, bo ta ciemniejsza, bardziej zdeprawowana, perwersyjna wręcz strona kina z Indii wychodzi Czego świetnym przykładem jest właśnie Baazi
Niech was nie zwiedzie fakt, że gra w nim Aamir, może wygląda milusio, ale on wcale taki nie jest a jak mu potrafi z oczu patrzeć Oj, teraz to może się i trochę zapędziłam, ale to chyba wina mojego nastroju Więc wybaczcie.

Wracam jednak do samego filmu. Otóż Baazi to nie jest film dla widza pragnącego sielskiej opowiastki o miłosnych perypetiach głównych bohaterów. W filmie leje się krew i to nawet sporo, bo Aamir o czym już wiedziałam nieźle się potrafi bić. Ach ten Aamirowski wykop
Aamir w filmie gra Amara, inspektora policji i komandosa w jednej osobie, nie wiem co prawda gdzie ten komandos z niego wychodzi, no chyba ze z tego beretu, który pod koniec filmu zakłada, ale to naprawdę mało istotne. Istotne jest, że Amar jest policjantem, strzegącym porządku w Indiach. To prawdziwy stróż prawa, ach żeby był i u nas w Polsce taki Amar to nie straszni byliby nam mafiozi i skorumpowani politycy!
Jak widać nie potrafię się w mojej wypowiedzi skupić na kim innym niż postać Aamira, ale trudno się dziwić bo film Baazi to przede wszystkim Aamir, który jest naprawdę wspaniały!
I jeszcze te niektóre sceny z jego udziałem o których nie mogę nie wspomnieć, jak np. kostka lodu, toż to perwersja w czystej postaci a kino Bollywood niby takie grzeczne jest
Ponadto wcielenie Aamira jako Julie, a myślałam że tylko SRK ma niezłe nóżki, jak widać myliłam się i to sromotnie bo Aamir nóżki ma tez niczego sobie, ale myślę że lepiej zaprezentowałyby się na większych obcasach. Aamir chyba jednak ryzykować nie chciał A zwrócił ktoś z was uwagę na to, ze w scenie w czerwonych bucikach jak jedynie nóżkami przytupuje obcas jest większy i czerwony a gdy jest Aamir w całej postaci to buty tego obcasa praktycznie wcale nie mają i na dodatek jest czarny? Chyba twórcy się troszkę nie przyłożyli, ale cóż to najpewniej pod wpływem widoku Aamira w sukience
Rozumiem i wybaczam!
Trochę się za bardzo rozpisałam, ale na zakończenie powiem tyle, że film fajny, wciągający, akcja nie stoi w miejscu, cały czas coś się dzieje, i naprawdę nieźle się ogląda. No chyba że ktoś nie lubi mocnych scen i oldskooli to niech po ten film nie sięga. Ale jeśli ktoś kocha Aamira to nawet tą brutalność zdoła przetrawić. Zresztą mimo wszystko gorąco polecam bo warto zobaczyć!
Moja ocena 6!

Offline

#2 2008-09-19 20:20:30

Lotri

Dobry dyskutant

1986107
Call me!
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2007-04-26
Posty: 1740
WWW

Re: Baazi (1995)

W tym o to filmie Aamir na chwilę stał się moim bożyszczem, ale nie przyznawałam się do tego, bo zazdrosna wówczas Supriya siedziała obok, a ja po zwyzywaniu Aamira od kurczaków nie chciałam podnosić jego hm.. statusu.
Daję 6 - za sceny akcji z napiętymi mięśniami, za kostkę lodu i nawet za pistolecik na wodę I jeszcze za "Dla Elizy:

Offline

#3 2013-10-20 19:53:05

 olga89

Hindustani

Skąd: Brighton
Zarejestrowany: 2008-08-11
Posty: 6730
Aktor: Aidan Turner ^^
Duet: Ross & Demelza, Kili & Tauriel

Re: Baazi (1995)

A ja sie rozczarowalam - w pewnym momencie zaczelam przesuwac film zeby tylko wiedziec jak sie skonczy bo inaczej bym sie zanudzila. Ten film warto obejrzec tylko dla Aamira bo jego partnerka byla straszna... Caly seans zajal mi wiec godzine zamiast trzech Daje 3


http://i.imgur.com/3uQkYFu.gif http://i.imgur.com/qO1XQJf.gif http://i.imgur.com/Peify3l.gif http://i.imgur.com/rIk6ZPr.gifAidan Turner

Offline

Copyright © www.bollywood.pun.pl

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB 1.2.23
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
cięcie laserowe godła państwowe producent rekolekcje modlitwa jezusowa