6 | 14% - 1 | |||||
5 | 28% - 2 | |||||
4 | 14% - 1 | |||||
3 | 28% - 2 | |||||
2 | 14% - 1 | |||||
1 | 0% - 0 | |||||
|
Hindustani
Phir Milenge / Do zobaczenia (2004)
Reżyseria: Revathy
Scenariusz: Atul Sabharwal
Muzyka: Shankar Mahadevan, Loy Mendonsa, Ehsaan Noorani
Obsada:
Revathy - Doktor
Mita Vasisht - Prawnik
Shilpa Shetty - Tamanna Sahani
Abhishek Bachchan - Tarun Anand
Salman Khan - Rohit Manchanda
Kamalinee Mukherji - Tanya Sahani
Opis:
Tamanna jest czarującą 26-letnią kobietą, która daje powiew świeżości do życia każdej spotkanej osoby. Pracuje ona w agencji reklamowej., a jej świeże i dobre pomysły wpływają na sukcesy w pracy. Na zjeździe swojego college spotyka Rohita. Podczas romantycznych spotkań na studiach, wybucha między nimi miłość. Jednak Tamanna traci kontakt z Rohitem. Chociaż teraz próbuje się ona do niego zbliżyć, jednak jej starania idą na marne. Sytuacja sprawia, że jej życie zatrzymuje się na tym samym poziomie. W rezultacie traci prace. Wtedy spotyka młodego mężczyznę, Taruna, który wprowadza krople nadziei do jej życia.
Fotki:
__________________________________________________
FilmWeb
Moja ocena
Muszę niestety powiedzieć, że zawiodłam się na całej linii
Historia ciekawa ale pomysł na jej wykonanie wprost straszny. Myślałam, że będę miała okazję oglądnąć ciekawy film o trudnej tematyce, a tu taki niewypał Nie dość, że film ciągnie się niemiłosiernie to w najmniej spodziewanych momentach w tle jest durna muzyka.
No i aktorzy... Aktorzy, których uwielbiam (z wyjątkiem Salmana ) zawiedli mnie całkowicie. Shilpa była rewelacyjna w Life... in a metro i z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnego filmu z jej udziałem - niestety nie pokazała się tu ani trochę z dobrej strony - była nijaka. Kolejny zawiódł mnie Abhi - nie myślałam, że dożyję dnia kiedy zobaczę jak źle gra - niestety doczekałam się. Myślałam, że będzie grał adwokata, który zażarcie broni praw klienta i wierzyłam, że będzie w tej roli świetny, a on tak jak Shilpa był bez wyrazu. Zresztą mam wrażenie, że wszyscy aktorzy tak grali - być może to poprostu wina filmu
No i Salman... Kurczę, a byłam na takiej dobrej drodze do podania mu ręki na zgodę
- ostatnie filmy jakie oglądałam z jego udziałem były fajne, tu natomiast znowu mi się nie podobał. A najbardziej rozwalało mnie jego zachowanie i jeden tekst jaki wypowiedział do Tammany przy świecach: "Spałem w moim życiu tylko z sześcioma kobietami. Chcesz być siódmą?"... Matko, jeśli to jest romantyczne to ja się nie znam
Facet działał mi na nerwy przez cały film.
Muszę wyżyć się także na muzyce - była okropna Ani jedna piosenka nie zapadła mi w pamięć, a muzyka w tle była najgorsza...
Daję 3 chociaż gdybym zaczęła więcej nad tym myśleć to obawiam się, że dałabym mniej
Aidan Turner
Offline
Hindustani
Za film się jeszcze nie zabrałam, ale znalazłam dziś przez przypadek artykuł o nim na polskiej stronie. To taki krótki news z 2004r. gdy film wyświetlano w Indyjskich kinach i pozwolę go sobie przytoczyć.
Bollywood o AIDS
2004-08-29
Film "Phir Milenge", opowiadający historię chorej na AIDS kobiety sukcesu, cieszył się w ostatni weekend największą popularnością wśród widzów indyjskich kin.
W Indiach, drugim po Chinach najludniejszym kraju świata, aż 5,1 mln ludzi jest nosicielami wirusa HIV, który ostatnio rozprzestrzenia się z miast na wieś, od grup najbardziej zagrożonych zarażeniem do ogółu społeczeństwa. - Mieliśmy już filmy dotyczące raka, chorób serca, ale filmu AIDS jeszcze nie było - mówi Slaman Khan, gwiazdor Bollywoodu, czyli indyjskiej kinematografii, która produkuje najwięcej filmów na świecie. Kahn zagrał w "Phir Milenge" ("Znów się spotkamy"), choć na ogół występuje filmach akcji. Fani aktora byli zawiedzeni, że tym razem jego występ obył się bez walki. Zadowolone jest za to ONZ, bo film wymierzony jest w stereotypy dotyczące "dżumy XX wieku".
źródło
Offline
Bywalec
JA daje 5. ;]
Film nie był taki najgorszy . ;P
Offline
Zaczyna się rozkręcać
Nuuuda! Oceniam na 2!
Ciągnął się okropnie i aktorzy też tacy nijacy mimo znanych nazwisk. A piosenki niezbyt fajne.
Cała walka w sądzie też nudna dialogi beznadziejne! A tekst Salmana typu: Spałem z 6 dziewczynami chcesz być moją 7 dziewczyną ???!!! - Litości błagam!
Offline
Hindustani
bollykate napisał:
A tekst Salmana typu: Spałem z 6 dziewczynami chcesz być moją 7 dziewczyną ???!!! - Litości błagam!
Haha widzę, że nie tylko mnie to rozwaliło Szczerze to jak dotąd najgłupszy tekst jaki kiedykolwiek słyszałam w filmie - ciekawe kto im pisał dialogi
A w wykonaniu Salmana to już wogóle strasznie brzmiał
Aidan Turner
Offline
Wkręca się
Spałem z 6 dziewczynami chcesz być moją 7 dziewczyną - ryczałałąm ze śmiechu :-)
No ja bym mu tak przyłożyła żeby się do konca życia nie zdążył pozbierać.
Daje 5 gdyż...Dziwny troszke ten film ze względu na dziwna role Salmana, jego postac była bardzo tajemnicza jakby chciał ukryc przed dziewczyną że jest chory chociaż o tym wiedział tak to wyszło , na końcu okazuje się że o tym nie wiedział ale ten tekst o tym z iloma kobietami spał i ta propozycja , niewiedziałąm czy mam się śmiać czy płakać ale było to dosyc interesujące , nietypowe.
Cały film jest dziwny i smutny ale wciąga bo widz dostaje właśnie dawke niepewności, chce się dowiedzieć jak to się skończy i co w tym wszystkim znaczy postać Salmana.
Myśle że zagrał dosyc dobrze bo bardzo mnie jego postać zaintrygowała , wciaż myślałam kim on właściwie jest i czy zrobił to specjalnie bo był taki dziwny i to jest jego ogromny plus , nie zapadł mi dlatego w pamięci bo jest moim ulubionym stworzeniem Bożym ostatnio ale dlatego że właśnie był taki
Reszta aktorów była taka sobie , wydaje mi się że przeżywałam wszystko w tym filmie gdyz próbowałam sobie to wyobrazic a nie dlatego że Shilpa zagrałą tak przekonywująco.
Offline
Bollymaniak
Ja daje 3...
Film nudnawy i szczerze mówiąc to się rozczarowałam oglądając go...
Offline
Spodziewałam się wciągającego filmu, poruszającego trudną tematykę. Tragicznie nie było, aczkolwiek realizacja mogła być dużo lepsza. Obsada zagrała nieźle. Shilpa chyba najlepiej. Abhishek troszkę mdło, być może to wina postaci Taruna, myślałam, że będzie bardziej wyrazisty. Salmana było mało, a jak już był, to miało się wrażenie, że coś ukrywa. No, ale podobno o niczym nie wiedział. A ten jego tekst "spałem z 6 dziewczynami, chcesz być moją 7". Ja na miejscu Tami, odeszłabym, nie wiem czy przedtem nie dostałby policzka. Ogólnie źle nie było, ale mogłoby być dużo lepiej. Ode mnie słabiutkie 4.
Offline